poniedziałek, 24 grudnia 2012

Christmas time

Mały upload z ostatnich dni. Trzeba jakoś spędzić czas między kolacją wigilijną, a pasterką.


Studencka wigilia:




 Wygląda to dwuznacznie, ale to nasze zadania na zdobycie prezentu.


Zabawa samowyzwalaczem z moim bratem



Dziękuję, to tyle na dzisiaj. Bawcie się dobrze na spotkaniach rodiznnych!

sobota, 22 grudnia 2012

Irlandia- Cork

To finał. Ostatni wpis, kiedy to już prawie zapomniałam o Irlandii. Cork był jednym wielkim niewypałem ze względu na hostów. Zobaczyliśmy ulicę Świętego Patryka(o ile sie nie mylę), uniwersytet i katedrę. W sumie zwiedziliśmy znacznie więcej, przez to, że oszczędzaliśmy na biletach i chodziliśmy na wylotówki w celu złapania stopa. Tak więc wiem, że jest tam duży budynek Heinekena, jedna ulica, tak pionowa, jak w San Francisco.
Zdjęcia również podzielę osobno na moje i Gosi.
Zacznijmy od Gosi!















wewnątrz jednego budynku uniwersytetu





Teraz moja kolej. Uzupełniam tylko, gdyż fotografowałyśmy głównie te same rzeczy.
Gosia robi zdjęcie śmieciom











ogłoszenie w oknie
myślę, że u nas na dworze jest cieplej niż u nich w mieszkaniu.Ciekawie było wzięcie prysznica;)

I tym bym zakończyła. Na pewno jeszcze tam kiedyś wrócę, chociażby po to by zobaczyć klify.

Btw. czytając to co piszę, trochę wydaje mi się, że ejst to nie po polsku. Przepraszam. Może już późna godzina, a nie umiem wyczuć czy brzmi to dobrze, czy też nie.


piątek, 14 grudnia 2012

Irlandia- Limerick

Mozolnie do przodu, ale już niedługo święta, więc się spinam i dodaję kolejny post, tym razem Limerick.

Zdjęcia dzielę na swoje i panny Bodanko.

Zacznijmy od Gosi
 Kiedy w końcu ruszyłyśmy tyłki z domu.






Moje:
 Nasza okolica, w której mieszkałyśmy
 Gosia chciała duuużo zdjęć

 Dało się poczuć zbliżające święta.

 Mało kojarzyłyśmy to miejsce, kiedy hości nam je pokazali, chociaż dzień wcześniej tam się "bawiłyśmy". 

Limerick wydaje się być całkiem ok. Mieszkałyśmy na obrzeżach i mało go zwiedziłyśmy. Ponoć nie ma niczego do oglądania. Jak widac, chodziłyśmy tam głównie wieczorem.