piątek, 14 grudnia 2012

Irlandia- Limerick

Mozolnie do przodu, ale już niedługo święta, więc się spinam i dodaję kolejny post, tym razem Limerick.

Zdjęcia dzielę na swoje i panny Bodanko.

Zacznijmy od Gosi
 Kiedy w końcu ruszyłyśmy tyłki z domu.






Moje:
 Nasza okolica, w której mieszkałyśmy
 Gosia chciała duuużo zdjęć

 Dało się poczuć zbliżające święta.

 Mało kojarzyłyśmy to miejsce, kiedy hości nam je pokazali, chociaż dzień wcześniej tam się "bawiłyśmy". 

Limerick wydaje się być całkiem ok. Mieszkałyśmy na obrzeżach i mało go zwiedziłyśmy. Ponoć nie ma niczego do oglądania. Jak widac, chodziłyśmy tam głównie wieczorem. 

1 komentarz:

  1. no limerick raczej nudne miasteczko :) jedynie uniwerek robi wrażenie :P

    OdpowiedzUsuń