Na pewno wszystko potoczyło się inaczej niż planowałyśmy. Znacznie mniej zwiedziliśmy (chociażby nie pojechaliśmy na Klify), ale pod względem towarzyskim wypadło to wszystko zajebiście.
Zdjęcia pewnie rozdziele na jakieś 5 postów. Dzisiaj dodam z naszego stopowania. Coraz bardziej przekonuję się do tej ideii. Może dlatego, że nie mam innego wyjścia(uzależniona od kompanów).
Limerick. Tam gdzie największa przestępczość.
Powrót do Cork, gdzie nie trafiliśmy niestety na ciekawych hostów.
Najciekawsze auto? Marki nie pamietam, przypominał dla mnie Mustanga. Jedyne co kojarze, to to, że było z 72 roku, jedyne w Irlandii i uwaga, jechał nim polak(a ja siedziałam obok niego;) )
hyhyh z niecierpliwością czekam na twoje fotki z irlandii :) Cork mimo, że wielkie na mapie to malutkie w rzeczywistości, bo cąła irlandię północną można obejchać w jeden dzień :D Moj G. miał wczoraj występ w Pavilionie, chciałam napisać, ale nie wiedziałam do ktorego tam będziesz hehe :D
OdpowiedzUsuńa studiuję bezpieczeństwo wewnętrzne :)