- Xawio, chcesz jechac ze mną do Polski?
- tak, ale nie mam butów...
(siedzielismy na jego łóżku, więc był bez butów).
Nie całe 3 mc razem, a zdąrzyłam już go dawno pokochac. Słodkie też, jak małe dzieci nie mają w ogóle pojęcia o odleglosciach, i że świat jest jednak wielki, gdzie nie wszędzie da się radę dojsc na nogach...
Ja mam pobrech jak mi moje dzieciaki mówią, że wszytko mogę zatrzymać,każdą ich zabawkę. A po chwili dodają: tylko nie zabieraj ich do Polski" :d
OdpowiedzUsuń