wtorek, 19 czerwca 2012

Rotterdam

Spędziłam w nim jakies 2 dni, i niestety, niczym mnie nie zauroczył. Odwiedziłam nawet Primark, z ktorego i tak wyszłam zawiedziona. Miasto to jest glównie przemysłowe, znalezc mozna jedynie 3 budynki zachowane sprzed wojny.
Jeden z nich, + host i inna au pair
Ze statku, który kosztował 10e, a zobaczyc mozna bylo widoki tego typu.
Owszem, pogoda była nieciekawa, ale to juz normalne w Holandii.

Niestety, mam jedynie kilka zdjęc z Rotterdamu, bo wyjazd był dosyc słaby, tak jak miasto. Wiem juz na pewno, że jak chcę poimprezowac, to nie z ludzmi znacznie starszymi ode mnie. Czułam się jak mała dziewczynka bez rączek i mózgu, której trzeba wszystko kupic i spytac milion razy, czy wszystko jest ok.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz